Inicjatorem budowy Pomnika Ofiar Katynia przy kościele Chrystusa Króla w Jarosławiu był Zarząd Fundacji Pomocy Edukacyjnej dla Młodzieży im. Heleny i Tadeusza Zielińskich w Jarosławiu przy ul. Gen. Z. Zielińskiego a współorganizatorem była parafia Chrystusa Króla.
Tło historyczne.
Pomnik upamiętnia ofiary mordów, jakich dokonały służby NKWD na polskich oficerach wiosną 1940r. Rozkaz wymordowania ponad 22 tysięcy bezbronnych jeńców polskich wydany został na wniosek Berii 5 marca 1940r. Miesiąc później z rozkazu Stalina strzałem w tył głowy zamordowano w Katyniu, Charkowie, Miednoje i innych miejscach byłego ZSRS blisko 22 tysiące polskich oficerów i policjantów – jeńców obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Wśród ofiar NKWD byli także mieszkańcy oraz urodzeniu na terenach powiatów jarosławskiego i lubaczowskiego, a także oficerowie i żołnierze powołani na wojnę z Garnizonu „Jarosław” stacjonującego wówczas w mieście nad Sanem. To właśnie poległym żołnierzom oraz innym ofiarom bestialskim mordów poświęcony jest pomnik Ofiar Katynia, stanowiący świadectwo skrytobójczych mordów dokonanych na polskich oficerach, a zarazem hołdem wobec tych, którzy złożyli swe życie na ołtarzu Ojczyzny.
O Pomniku.
Rzeźba pomnika została odlana z brązu, zaś jego podstawa wykonana jest z czarnego i czerwonego granitu. Autorem monumentu jest jarosławianin, artysta rzeźbiarz Dariusz Jasiewicz. Symbolika monumentu jest dość złożona i opiera się na kilku elementach:
- główną część stanowi element pionowy przedstawiający ostrze szczerbca zakończone dwoma skrzydłami orła symbolizującymi wartości duchowe, tak bliskie polskiemu rycerstwu;
- dolna część - pozioma, przedstawia cztery skrzydła husarskie ubogacone elementami zbroi, przestrzelonych czaszek i czapek rogatywek z okresu II wojny światowej.
Razem stanowi to element wertykalny wyrastający z podstawy pomnika, jakby pękniętej płyty grobowej w kształcie krzyża. Wszystko zaś budzi się jakby pod wpływem tchnienia spadającego orła, co można też kojarzyć ze stąpieniem ożywczego Ducha lub jako powstanie rozumiane też jako budzenie się ofiar unoszących się ku nieśmiertelności.
Na płycie pomnika umieszczono 180 nazwisk poległych w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Ograniczono się z konieczności do osób urodzonych na terenie byłego i obecnego powiatu jarosławskiego i lubaczowskiego oraz oficerów i żołnierzy powołanych na wojnę z Garnizonu jarosławskiego (obejmującego również powiat lubaczowski) i pochowanych na powyższych trzech cmentarzach. Wyryto też symboliczne miejsce zsyłek na Sybir żołnierzy i ich rodzin.
Uroczystości pod Pomnikiem.
Pod powstający pomnik przywieziono urny z ziemią z cmentarzy, na których leżą pomordowani na Wschodzie w czasach stalinowskich. Ziemię przywieźli motocykliści z Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego 11 września 2005r.
Trzy urny z ziemią ze Starobielska – Charkowa, Kijowa – Bykowni i Mińska
– Kuropatów przekazali przedstawicielom rodzin katyńskich. Podobną urnę z ziemią z Kozielska – Katynia z certyfikatem przekazał komendant jednostki strzeleckiej „Strzelec” w Jarosławiu, a przedstawiciel Fundacji Zielińskich przekazał urnę z Ostaszkowa – Miednoje. Wszystkie zostały wmurowane w fundament Pomnika Katyńskiego. Zapełniono pięć z sześciu przygotowanych miejsc. Jedno pozostało wolne i jest symbolem nieznanych jeszcze cmentarzy pomordowanych Polaków.
Odsłonięcie i poświęcenie monumentu odbyło się 15 września 2005r. o godz. 16:00 przy kościele pw. Chrystusa Króla. Uroczystościom przewodniczył metropolita przemyski ks. abp Józef Michalik. Wzięły w nich udział rodziny katyńskie, przedstawiciele Władz Województwa Podkarpackiego, Powiatu i Miasta Jarosławia. Wśród licznych pocztów sztandarowych na miejscu honorowym najbliżej Pomnika były: Sztandar Wojska Polskiego, Policji i Rodzin Katyńskich. Uroczystość poświęcenia Pomnika zakończyła salwa honorowa Kampanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego i złożenie wieńców.
Wybrane teksty przemówień pod Pomnikiem:
Zofia Peszkowska – Prezes Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich
J. E. Ks. Arcybiskupie, Wielebni Księża i Duchowni, Przedstawiciele Władz, Szanowni Zebrani, Młodzieży i Drogie Rodziny.
Przyprowadziła nas tu, na miejsce, żarliwa pamięć o Tych, którzy na ołtarzu miłości Ojczyzny, oddali swe życie. Nie zginęli jak Ich koledzy na polu walki – ale w pohańbieniu godności człowieka – strzałem w tył głowy. My, Rodziny Katyńskie błagaliśmy Stwórcę, aby wysłuchał naszych modłów – próśb o godny Ich pochówek i dzięki niestrudzonej pracy i stanowczości Generalnego Sekretarza Rady Pamięci Walki i Męczeństwa p. Andrzeja Przewoźnika, mamy dziś wojenne, polskie cmentarze. Pamiętamy, że od wieków na sztandarach naszych było hasło: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. A Oni, nasi Najbliżsi leżeli rzuceni do dołów śmierci i pozostawieni w lesie jak bezpańskie psy, bez Krzyża, nazwisk, honoru – daleko od Ojczyzny. To lata kłamstw, zakłamań, milczenia, zafałszowań i przeinaczania faktów w historii zahartowały nas, dały siłę do przetrwania i ukazały młodemu pokoleniu prawdziwą Historię Narodu, która „krzyżami się mierzy”. Rozbiory, niewola, podziały, agresja, okupacja, kłamstwo i fałsz zahartowały naszych Pradziadów, Dziadów, potem Rodziców i nas. Mamy już w sobie dobroć, miłość i poświęcenie dla Tej, co nie zginęła – Ojczyzny. Jesteśmy Narodem, który zawierzył Matce z Jasnej Góry – stąd trwamy jako Jej dzieci – w różnych kolejach losów, najtragiczniejszych... Nam nie chodzi o zemstę, nie chodzi o skłócenie z sąsiadami. Chcemy żyć w pokoju, ale w świecie sprawiedliwym. Doczekaliśmy, że ukazywać zaczęły się na kartach historii hasła: „Katyń - ludobójstwo”. Aby nikt się nie dowiedział gdzie leżą, posadzono las. Dziś ma już 65 lat. Wyrósł wysoki i wzniosły z polskiej krwi naszych Ojców, Mężów, Synów i Braci – a który szumiąc przekazuje nam do Polski i przypomina: „tu leżymy”. To Miłosierny Jezus i Litościwa Matka, Królowa Polski przyczynili się do tego, że my doczekaliśmy, my Rodziny Katyńskie – pogrzebu, bo trzeba nazwać poświęcenie trzech cmentarzy: w Katyniu, Charkowie i Miednoje, gdzie z Bogiem, honorem i nazwiskiem zostali pochowani z godnością Im należną. Jak powiedział Ks. Kapelan W. P. Gen. Dyw. Sławoj Leszek Głódź na poświęceniu tych cmentarzy: „Wasze kości brukowały Drogę do Wolności”. Niech pomnik ten jako wyraz pamięci o Nich – pozostanie dla Następnych Pokoleń, za który dziękuję Wielebnemu Ks. Archiprezbiterowi A. Surowcowi, Zarządowi, Radzie Fundacji i Wszystkim, którzy w tych pracach wzięli udział.
Ks. Zdzisław Peszkowski - Kapelan Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie
Jarosław pamięta! Z wielką radością będę mógł donieść Rodzinom Katyńskim, Sybirakom, wszystkim związanym z Golgotą Wschodu, umiłowanej Polsce, że Jarosław pamięta. Miasto to wypełnione do dna samego historią Polski Świętego Milenium, jest fantastycznym odbiciem dziejów, które są wiekowym doświadczeniem tego skrawka ziemi przez wieki. Pamiętać – to znaczy dbać, być wrażliwym na to, co jest esencjonalne dla naszych dziejów i naszej narodowej tożsamości. Prawdziwy Polak musi mieć świadomość swojej przeszłości. Musimy szukać prawdy i tę prawdę ubogacać pamięcią, tak jak Wy to czynicie. Pewnie, do tej pamięci należy dodać wymiar prawa, aby nie pokrywać milczeniem jawnej niesprawiedliwości i wyrządzonej krzywdy. Ale ponad to wszystko musimy zdobyć się na przebaczenie, jak uczy nas sam Najmiłosierniejszy Chrystus Pan. Pomnik Katyński w Jarosławiu jest pełen głębokiej treści. Proszę Dobrego Boga i Matkę Najświętszą, która jest u Was wyjątkowo czczona, aby każdy kto będzie przechodził obok tego znaku pamięci, był w specjalnej więzi z Janem Pawłem II, który powiedział „Klękamy przy nieznanych mogiłach z tą świadomością, że zapłacili oni szczególną cenę naszej wolności. Dali – rzec można – definitywny kształt tej wolności, klękamy zwłaszcza przy mogiłach katyńskich. Sprawa Katynia jest stale obecna w naszej świadomości i nie może być wymazana z pamięci Europy”.
Ukochani mieszkańcy Jarosławia! Ojciec Święty Jan Paweł II w swojej ostatniej książce pt. „Pamięć i tożsamość”, którą dał Polsce i światu, podkreślił w znamienny sposób, jak ogromne znaczenie ma taki symbol pamięci. Przecież Katyń i to wszystko, co określamy mianem Golgoty Wschodu, jest częścią jednego z najboleśniejszych rozdziałów naszej historii, naszych dziejów. Niech przemówią do Was także ci Jarosławianie, których nazwiska znaleźliście na listach pomordowanych.
Najdrożsi Jarosławianie! Niech ten prześliczny Pomnik stanie się znakiem tożsamości i pomoże określić nam kim jesteśmy, jacy jesteśmy. Wspierać nas będzie w tych wysiłkach Ten, który już jest w Domu Ojca – Jan Paweł II, który za życia codziennie modlił się za tych, którzy zginęli w Katyniu.
Ukochani moi, żałuję, że nie mogę fizycznie być z Wami w tej błogosławionej chwili, ale myślą i sercem, na kolanach przed Bogiem, jestem, pamiętam i łączę się z Jarosławiem. Szczęść Wam Boże!
Z serca błogosławię. Ks. Zdzisław Peszkowski Kapelan Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie